Marta + Łukasz – Reportaż ślubny. Nikiszowiec/Szyb Bończyk

Nie było nas na blogu niemalże rok. Niesamowicie ważny rok. Rok, w którym bez fałszywej skromności możemy przyznać się do progresu jaki udało się nam poczynić. 
Postaramy się w kilkunastu wpisach pokazać Wam jaki był dla nas ubiegły rok. Przybliżymy Wam historie, które na bieżąco pokazywaliśmy na Instagramie i Facebooku. Zaczynamy od Marty i Łukasza – ludzi, którym udało się przemycić niemało elementów związanych z ich wspólną pasją jaką jest Capoeira. Będąc przy nich tego dnia nie trzeba było być wprawnym obserwatorem żeby zauważyć, że oprócz swoich biologicznych rodzin była z nimi właśnie rodzina Capoeira. Niezwykły sposób wsparcia i dobra energia jaka od nich bije jest dla ludzi z boku czymś niespotykanym. Nie obyło się bez pokazu, który przygotowali dla pary młodej, a który sprawił, że po tym weekendzie w naszym biurze przez dobrych kilka dni można było usłyszeć z głośników ściśle określony rodzaj muzyki. Wkręciliśmy się, bo nie dało się nie wkręcić będąc tam i chociaż przez chwilę rozmawiając z Łukaszem – człowiekiem orkiestrą, którego życie nieodłącznie związane jest z Martą i Capoeria.
Życzymy miłego odbioru porcji zdjęć jaką dla Was przygotowaliśmy.