Dorota + Adam – Plener poślubny

Jeśli myślicie, że do pokazania historii miłosnej na zdjęciach potrzebne jest atrakcyjne miejsce to zobaczcie te zdjęcia.Koniec października to w poprzednich latach całkiem fajna pora i niekoniecznie temperatura bliska zeru. W tym roku niestety pogoda nie była tak łaskawa, a plenerowi Doroty i Adama towarzyszyła nie tylko niska temperatura, ale i przenikliwy wiatr. Jeśli pamiętacie gdzie zorganizowali swoją sesję narzeczenską to możecie się domyślać, że takie warunki ich nie przestraszyły. Wybór miejsca nie był przypadkowy. Adamowi od dłuższego czasu chodziło po głowie odwiedzenie tamtych okolic i realizacja pleneru bowiem sam na codzień zajmuje się tym czym my współtworząc fantastyczny duet filmowy, o którym niejednokrotnie tutaj pisaliśmy. W końcu udało się to zrobić z jedną małą różnicą – trzeba było stanąć po drugiej stronie aparatu. Dorota i Adam są w siebie wpatrzeni i od razu zapominają o naszej obecności, a fotografowanie tego uczucia to ogromna przyjemność. Jakby tego było mało to Dorota wybrała dla siebie suknię, która jest po prostu cudowna. Już któryś raz z kolei udało nam się zrealizować całą sesję dosłownie tuż przed załamaniem pogody. To utwierdza nas w przekonaniu, że oprócz ciężkiej pracy, dobrego sprzętu i umiejętności do sukcesu potrzeba jeszcze odrobiny szczęścia. Jesteśmy zatem szczęściarzami i nie mamy zamiaru wypuścić tego szczęścia z rąk! Jeśli chcecie nam w tym pomóc to tak jak do tej pory po prostu z nami bądźcie, oglądajcie i czytajcie 🙂
Dorocie i Adamowi pięknie dziękujemy za wszystkie wspólnie przeżyte chwile w towarzystwie aparatów. To był dla nas zaszczyt móc być z Wami przez cały ten czas. Raz jeszcze wszystkiego co najlepsze!